Sticky La Liga

      Derby Madrytu (Atletico Madryt - Real Madryt) był głównym daniem 26 kolejki La Liga. Gospodarze jako lider rozgrywek podejmował na własnym stadionie Królewskich, którzy nie doznali goryczy porażki w ostatnich pięciu kolejkach. Już po 15 min Atletico prowadziło za sprawą Luisa Suareza, który wykorzystał podanie od Marcosa Lorente. Tym samym była to już 18 bramka Urugwajczyka w tym sezonie.
      Pod koniec pierwszej połowy mieliśmy małą kontrowersje w postaci zagrania piłki ręką przez Felipe. Sędzia po wideoweryfikacji nakazał jednak grać dalej.
      Początek drugiej połowy był dość spokojny, aż do akcji Yannicka Carrasco. Belgijski piłkarz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Thibaut Courtois. Dosłownie kilkadziesiąt sekund później Luis Suarez zmarnował
      szansę na 19 gola w sezonie a tym samym na podwyższenie wyniki do 2-0. Między 70' a 82' dwie dogodnie sytuacje podbramkowe miała drużyna Królewskich ale niestety ich napastnik Karim Benzema nie wykorzystał
      szans. W życiu mówi się do trzech razy sztuka i o to w 88' po pięknym rozmontowaniu obrony oraz asyście Casemiro francuski napastnik Karim Benzema wyrównał wynik na 1-1. Tym samym Real Madryt uratował punkt i cień szansy na walką o mistrzowskie trofeum.
      Remis drużyn z Madrytu wykorzystała za to Barcelona. Po golach J.Alby oraz I.Moriba Blaugrana wygrała swoje spotkanie z Osasuną.

      Wyniki 26 kolejki:



      Tabela:



      Zapowiedź 27 kolejki:



      Barcelona jako najbardziej bramkostrzelna drużyna podejmie ostatnią w tabeli Huesce.
      Lider Atletico wyjedzie na południowe przedmieścia Madrytu, gdzie zagra z tamtejszym Getafe.
      Najciekawiej zapowiada się spotkanie Sevilla - Real Betis. Real Betis będzie chciał podtrzymać zwycięską passe i zbliżyć się na 3 pkt do drużyny z Andaluzji. Dzięki wygranej drużyna z Estadio Benito Villamarin będzie mogła na poważnie myśleć o czwartym miejscu, które premiuje grę w Lidze Mistrzów.
      Blisko sensacji w Madrycie, Sevilla góra w derbach Andaluzji.

      To kolejne spotkanie, gdzie Karim Benzema ratuje Real Madryt. Francuski napastnik zdobywa dwa gole w starciu z Elche i daje cenne trzy punktu Królewskim. Los Franjiverdes byli bliscy sprawienia kolejnej sensacji, po tym jak wygrali w poprzedniej kolejce z Sevilla, teraz do 73 minuty prowadzili na Estadio Di Stefano.

      Sevilla FC wygrywa 1-0 z Realem Betis po golu Youssefa En-esyri. Ostatnie dwa spotkania podopiecznych J. Lopetegui były w ich wykonaniu słabe co sprawiło, że oddalili się od podium w La Liga. Poprzednie derby Andaluzji były punktem zwrotnym dla Realu Betis, który teraz po tym spotkaniu wydaje się, że będzie walczył już tylko o piąte miejsce premiowane grą w lidze europy. Podopieczni M. Pellegriniego tracą już dziewieć punktów do Sevilla FC.

      Getafe remisuje z liderem rozgrywek Atl. Madryt 0-0. Gospodarze, którzy najrzadziej w tym sezonie trafiali do bramki przeciwnika podtrzymali tą passę i w tym spotkaniu. Co ciekawe był to dziewiętnasty z rzędu mecz, gdzie Azulones nie zdobyli gola przeciwko drużynie Los Indios. Natomiast podopieczni Diego Simeone stracili w ostatnim miesiącu impet, zdobywając 11 na 24 możliwych punktów w La Liga.

      Wyniki 27 kolejki:




      Tabela:



      Top 5 Strzelców:





      Post was edited 2 times, last by “GH_Saga” ().

      Zwycięstwa liderów, Deklasacja Barcelony.


      Zaczniemy dziś od spotkania piątkowego, gdzie Real Betis podejmował Levante. Podopieczni Manuela Pellegriniego wygrali 2-0 po bramkach Fekirego oraz Juanmi. Pierwsza połowa przebiegła dość spokojnie, to gospodarze starali się bezskutecznie zdobyć bramkę gości. Natomiast Granotes grali z kontry co nie przynosiło efektu. Aż do 70 minuty kazano nam czekać na bramkę ale to jaką – po podaniu A.Mandiego, Nabil Fekiri świetnym dryblingiem przedostał się przez środek pola oddając precyzyjny strzał, który to trafił do siatki gości. Kilka minut później wyniki podwyższa Juanmi, który z dość bliskiej odległości pokonuje Fernandeza Abarisa.

      Sobotę rozpoczęliśmy meczem Ath.Bilbao – SD Eibar. Goście broniący się przed spadkiem pojechali na Sam Mames bez pięciu kontuzjowanych zawodników. Mecz rozpoczął się fatalnie dla przyjezdnych, już w 8 minucie po dośrodkowaniu w pole karne kapitalnym wolejem z lewej nogi popisał się Yuri Berchiche i wynik meczu brzmiał 1-0 dla gospodarzy. Dokładnie dziewięć minut Rojiblancos cieszyli się z prowadzenia.
      Otóż w siedemnastej minucie fatalny błąd popełnił Unai Lopez, który pod naciskiem rywala stracił piłkę na rzecz Kike. Napastnik Eibar nie mógł zmarnować takiej sytuacji i umieścił piłkę do pustej bramki.

      Karim Benzema ponownie bohaterem Realu Madryt.
      Francuz w spotkaniu z Celtą Vigo wpisał się dwa razy na listę strzelców oraz asystował przy bramce Marco Asensio. Można byłoby powiedzieć jak trwoga to do… Benzemy.
      Mimo równego posiadania piłki to Królewscy stwarzali więcej sytuacji podbramkowych a gospodarzy tego spotkania było stać tylko na jedno trafienie. Po świetnym podaniu Denisa Suareza do piłki wyskoczył Santiago Mina i strzałem głową przy słupku pokonał Thibaut Courtoisa. Kiedy to wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, to do sitaki w 94 minucie trafił Marco Asensio, któremu asystował Beznema.

      Na zakończenie 28 kolejki Real Sociedad podejmował Barcelonę.
      Zawodnicy Ronalda Koemana zabawili się z gospodarzami aplikując im sześć bramek. Całkowicie zdominowali rywala na boisku a bohaterami tego spotkania zostali Leo Messi i Sergino Dest.
      Argentyńczyk zaliczył w barwach Katalonii swoje 700 i 701 trafienie a młody Amerykanin zaliczył pierwsze dwa gole w La Liga wpisując się na listę strzelców w 43 i 53 minucie.
      Pozostałe dwa gole dla Barcelony zdobył odpowiednio w 37 minucie Antoine Griezmann oraz w 71 minucie Ousmane Dembele.
      Real Sociedad było stać tylko na jedno trafieni ale to jakie, w 77 minucie strzałem z poza pola karnego w sam lewy róg bramki popisał się Ander Barrenntexa Muguruza.

      Wyniki 28 kolejki:



      Tabela:



      Top 5 Strzelców:




      Post was edited 1 time, last by “GH_Saga” ().

      Skandal rasistowski, Athletico Madryt traci kolejne punkt.



      Spotkanie pomiędzy Cadiz CF a Valencia CF zostało przerwane na kilka minut w trakcie pierwszej połowy.
      W 31 minucie gracz gości, Mouctar Diakhaby, miał zostać obrażony na tle rasistowskim przez gracza Cadiaz, Juana Calę.
      Obaj piłkarze ruszyli do siebie co skończyło się między nimi przepychanką.
      Sędzia spotkania nie mógł inaczej postąpić jak ‘’wręczyć’’ obu Panom po żółtym kartoniku.
      Po tym incydencie piłkarze Valencii zeszli z płyty boiska.
      Po powrocie zawodników, Valencia kontynuowała swoją grę już bez Diakhaby-ego, w jego miejsce zameldowała się Hugo Guillamon.
      Mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla Cadiaz CF.

      Spotkanie pomiędzy Sevilla a Atletico Madryt pokazało nam, że podopieczni Diego Simeone są nadal w kryzysie. Mecz odbywał się pod dyktando Sevillistas, już w ósmej minucie gospodarze powinni prowadzić 1-0. Niestety Lucas Ocampos nie wykorzystuje rzutu karnego po faulu Saula na Ivanie Rakiticiu. Do decydującej akcji doszło w 70 minucie, gdzie po dośrodkowaniu z prawej strony Jesusa Navasa perfekcyjnym strzałem głową popisał się Marcos Acuna.

      Bardzo cenne zwycięstwo na wyjeździe zdobywają gracze Huesca. Podopieczni Rojo Martini wygrywają 2-0 w Walencji z tamtejszym Levante.
      Cenny dublet padł łupem Rafa Mir-u, który to wpisał się na listę strzelców w 15 i 54 minucie.
      Beniaminek dzięki wygranej przesunął się z ostatniej pozycji w tabeli, gdzie spędził większą część sezonu.

      Jedno jest pewne, czeka nas bardzo ciekawa końcówka sezonu w walce o byt w La Liga i mistrzowski tron.

      Wyniki 29 kolejki:



      Tabela:



      Top 5 Strzelców:



      Post was edited 3 times, last by “GH_Saga” ().

      New

      Real zwycięski w El Clasico, Atletico Madryt traci kolejne punkty

      Karim, Karim, Karim Benezema bez tego człowieka nie byłoby Realu tam, gdzie teraz się znajduje - czyli na drugim miejscu w LaLiga i z stratą jednego punktu do Atletico Madryt.
      Francuski napastnik przepiękną bramką otworzył wynik spotkania na stadionie Alfredo di Stefano.
      Mimo 69% procentowego posiadania piłki przez Barcelone to Real stwarzał sobie groźniejsze sytuacje.
      Dowodem na to była druga bramka w 28 minucie strzelona przez Toniego Krossa z rzutu wolnego.
      Druga połowa to ataki Barcelony. Zawodnicy Blaugrany za wszelką cenę próbowali pokonać Thibaut Courtoisa.
      Bramkę dającą kontakt w 60 minucie zdobył obrońca Oscar Mingueza, który to kilka minut później miał szansę na wyrównanie wyniku.
      Mecz pomimo rzęsistego deszczu stał na wysokim poziomie. Oglądaliśmy bardzo żwawe tempo gry bez zbędnych fauli z obu stron.
      Mimo czerwonej kartki w 90 minucie dla Casemiro, Real Madryt dowiózł zwycięstwo na Barceloną, która to w ostatniej akcji meczu miała piłkę na wagę jednego punktu.
      Niestety strzał Ilaixa Moriby powędrował na poprzeczkę bramki strzeżonej przez golkipera Realu.

      Na drugim biegunie tabeli piekielnie ważne zwycięstwo zalicza Huesca.
      Bohaterem spotkania został Rafa Mir, który zaliczył dublet w starciu z Elche. Hiszpański napastnik otworzył wyniki już w 3 minucie wykorzystując sytuacje z rzutu rożnego.
      Niestety gospodarze nie cieszyli się długo z prowadzenia, otóż kilkadziesiąt sekund później samobójczą bramkę zdobył obrońca Denis Varo.
      Huesca zdołała jeszcze wyjść na prowadzenie przed przerwą dzięki trafieniu Sandro Ramireza. Wyniki pod koniec spotkania ustalił Mir wykorzystując rzut karny.

      Wyniki 30 kolejki:



      Tabela:



      Top 5 strzelców: